Bez porządku
Recepcja szuka notatek, telefon dzwoni, a plik z cenami ma nazwę final-final.
-
Kartki na ladzie Ważne informacje żyją w notatkach i łatwo giną między zmianami.
-
Telefoniczny ping pong Gość pyta o to samo kilka razy, bo dane nie są w jednym miejscu.
-
Ręczne przypomnienia Zespół pamięta o wszystkim sam, aż pewnego dnia nie pamięta.
-
Cennik w pliku Każdy ma swoją wersję arkusza i swoją definicję aktualności.
-
Nocne poprawki Raporty powstają po godzinach, kiedy wszyscy chcieliby już iść spać.
-
Mało widoczności Manager widzi problem dopiero wtedy, gdy zaczyna boleć.